Kuroneko

Ohayo! 


Najgorsze w blogowaniu są porozwalane na cały komputer zdjęcia. 
Ech... kiedyś trzeba te porządki zrobić... Kiedyś.

Przy przygotowaniach do notki zauważyłam, że pisak B z takowej serii Faber-Castell ( której już kiedyś pisałam * link * ) idealnie nadaje się do zwykle pisanego kanji (kto wie, może do kaligrafii też?) Powstał więc zatem nagłówek do posta zatytułowanego

Kuroneko.

czyli 'czarny kot'. 



Pamiętam gdy rozmyślałam o mojej czarnej bestii - jest taka czarna, że nie da się jej narysować, co lepsze - namalować. Porzuciłam swoje przekonania i na płótnie powstało takie stworzenie.

Mówiłam kiedyś, co najbardziej lubię malować? Chyba coś tam było z architekturą. 
To teraz dorzucam koty.

Ludzie są z pewnością wytrwalszymi modelami niż one. Ale ja i tak wybieram sierściuchy.
Co prawda, nigdy nie szkicowałam ich "na żywo", jednak nie jestem zwolenniczką rysowania ich ze zdjęć. Tak jak i tego stwora, najlepiej maluje się od siebie.
Chyba coś jest w tym cytacie, prawda?

Im więcej wiesz o swoim obiekcie, tym lepszy jest twój rysunek.


Więcej kotów już niedługo (może nawet przed 30-stym? zobaczymy ;)
Pozdrawiam cieplutko (U mnie dzisiaj deszcz...)

Aiko








4 komentarze:

  1. Kolejny doskonały rysunek! Chyba kiedyś miałam zamiar dodać na bloga moje ubogie rysunki... Po zobaczeniu Twoich... REZYGNUJĘ xD Nie mam pojęcia jak długo rysujesz, ale to, co tworzysz jest prześwietne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się za opinię .
      Dodawaj! Jeśli nie spróbujesz, to się nie dowiesz czy komuś się spodobają :]

      A, tak "na serio" to rysuję od prawie roku :]

      Usuń
  2. Kotek! I te wielkie, hipnotyzujące oczy... +10 do zajebistości :3
    "Im więcej wiesz o swoim obiekcie, tym lepszy jest twój rysunek." - zgadzam się. Wtedy o wiele przyjemniej się rysuje, czego efektem jest lepsza praca :>
    Aiko - łączmy się! (okrzyk bojowy)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń

^