A tyle pozostało mi z białej farby...

Tak. Jest. Wreszcie. 
Nareszcie.

Witam, ponoć ma się ochłodzić, słyszeliście? ^^ A to oznacza więcej chęci do malowania! Ale za to.. no właśnie, kolejny problem.. szkoła się zbliża :/ Czas wykorzystać te ostatnie dwa tygodnie.

♥♥♥

Jestem tu z informacją, że właśnie dzisiaj skończyłam swój pierwszy, największy olejny obraz. Po tygodniach wyzwania z farbą wreszcie mogę odetchnąć i popatrzeć na pracę na ścianie siedząc na kanapie :)

Mogłoby się wydawać, że to na początku zawsze jest najtrudniej, jednak w moim przypadku początek (schody)
poszedł jak z płatka.
Później był mały kłopot - nadszedł upał i dostałam lekki kryzys, spodnie nie wyszły jak miały,
jak poprawiłam, było jeszcze gorzej. Ostatecznie przeżyły potrójną deformację.
W kolejnych dniach zadecydowałam, że będę malować w porach od 10:00 do 13:00. Z czasem przyzwyczaiłam się do gorąca
i sprawiłam sobie wiatraczek elektryczny :)
Dążyłam ku górze i wszystko szło OK. Przyznam, że fajnie malowało się kolumny.
Można było pobawić się trochę z białym i z cieniami.
Dzisiaj ukończyłam obraz. Postanowiłam, iż zostawię postać od pasa w górę na sam koniec, aby jasne barwy nie zlały się zbyt mocno.

Efekt:






 Tutaj na ścianie (czy mi się wydaje, czy jest krzywo powieszony? xD)

Lubię technikę "papkania". Tworzy się wtedy taka fajna faktura.
To jest największy format, na którym dotychczas malowałam. Z wysokości płótno ma około 1 m.
Chciałabym jeszcze dodać, że obraz nie ma jeszcze tytułu. Czekam na natchnienie ;)

Zbliżenia, które tak bardzo mi się podobają:







A tyle pozostało mi z białej farby ;D




♥♥♥


Pozdrawiam... zimniutko i żegnam! :)
Aiko

4 komentarze:

  1. Biała zawsze schodzi najszybciej :) Używasz van Goghów? Co o nich sądzisz?
    Zbliżenia wyglądają jak oddzielne abstrakcyjne obrazy.
    Bardzo podoba mi się cień na zgiętym ramieniu.
    Obraz malowałaś z wyobraźni, ze zdjęcia czy pół na pół? :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Van Goghi jeszcze w niczym nie zaszkodziły, mają idealną gęstość, świetnie łączą się z innymi kolorami. Ale to moje pierwsze farby olejne, więc co ja tam mogę wiedzieć xD

      Akurat ręce były dla mnie dość większą trudnością, ciężko było wybrać odpowiedni odcień, bo raz wychodził zbyt "czekoladowy", a kolejnym razem zbyt papierowy... ale cieszę się, że komuś się podoba ^^

      Malowałam głównie ze zdjęcia, jednak i fotkę sama przygotowałam, więc za kopię obraz nie uchodzi :)

      Usuń
  2. Według mnie to twoja jedna z najlepszych prac, którą umieściłaś na blogu, aczkolwiek średnio mi się podoba. Dziewczynka jest zbudowana niezbyt proporcjonalnie - za duża głowa pochylona za bardzo na lewo. Resztę ciała namalowałaś już znacznie lepiej; nogi, plecy. Buty nieźle ci wyszły i dobrze pocieniowałaś spodnie. Jeśli chodzi o tło, to wydaje mi się, że jest ono płaskie. Nie widać w nim głębi. To pewnie skutek ograniczenia koloru czarnego.
    Oceniając w skali 1:10 dałabym 7, porównując z twoimi wcześniejszymi pracami. Po prostu nie przepadam za takim stylem, wolę kiedy obraz jest namalowany bardzo dokładnie, bez żadnych pustych miejsc, gdzie nie widać papieru bądź płótna.
    Kolorystyka jest jednak w moim klimacie, co sprawia, że obraz bardziej mi się podoba.
    Nie maluję, lecz rysuję, ale doceniam wszelakich artystów, więc życzę ci dużo weny na kolejne obrazy ;)
    Pozdrawiam
    http://p-and-a-wm.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawda, obraz wyszedł nieco graficzny, ale był to w połowie zamierzony efekt :]
      Jedni wolą dokładne co plamki prace, inni stawiają na dynamikę.. To mi się podoba, takie zróżnicowanie stylów. Myślę, że trochę to podchodzi pod temperament tworzącego ;]
      Dzięki za ocenę, obrazów na pewno nie zabraknie ^^


      Usuń

^