Coś innego... PLAN LEKCJI NA 2015/16

Witam Was ponownie 26 minut po opublikowaniu poprzedniego posta! ^^

Pomyślałam sobie, że muszę jakoś zrewanżować wczorajszą nieobecność, zatem piszę po raz drugi :)

Miałam tą notkę wstawić jeszcze przed rozpoczęciem roku, ale zapominalska musiała zapomnieć, no bo jak inaczej?

Tym razem mam do pokazania coś związanego raczej z grafiką, mój wzór na plan lekcji 2015/16.




* 6 (właściwie to jeszcze 3, czyli 9) książek o Japonii, wariatka ze mnie *


Plan lekcji, który zazwyczaj wisi w pokoju, to świetna rzecz na wyrażenie siebie. 
Ołówek i linijka (bo trzeba też się zmierzyć z rysowaniem technicznym), trochę cienkopisów oraz mój ulubieniec - pisak B z serii o Faber Castell i trochę wiedzy własnej, czyli znajomość japońskich odpowiedników dni tygodnia. Tak właśnie powstała moja praca, która będzie mi towarzyszyć przez cały rok :)


Zastanawiałam się nad doborem cienkopisów spośród czerwonego, niebieskiego i złotego. Zdecydowałam się na ten pierwszy, ze względu na kolorystykę mojego pokoju. Warto pamiętać o takich rzeczach!

A jak to u Was wygląda? Jeśli chodzicie jeszcze do szkoły, rzecz jasna :)
Skupiacie się na takich drobnostkach? Może macie inne pomysły?
Podzielcie się w komentarzach! 

Żegnam i pozdrawiam (teraz naprawdę :)
Aiko





6 komentarzy:

  1. Wygląda świetnie. Aż mnie zachęciłaś do zrobienia planu lekcji. Ja na ogół W OGÓLE nie mam planu, nie chce mi się go nawet wydrukować, więc przez cały rok codziennie wchodzę na stronę szkoły, żeby sprawdzić plan (bo przecież kto by się tego uczył.....?) ;_;

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten sam problem, też za nic nie mogę zapamiętać swoich lekcji > <"
      Swoją drogą, własnoręcznie wyrobiony plan przypada raczej bardziej do gustu niż jakaś karteczka :)

      Usuń
  2. O rany, świetny ten plan!
    Ja muszę się przyznać, że zawsze idę na łatwiznę i po prostu drukuję go sobie. :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Moim planem lekcji jest złożona na pół karteczka, która leży w piórniku :P Takie, wiem, bardzo kreatywne...xd Mimo to od pewnego czasu zaczęłam się zastanawiać czy nie ozdabiać właśnie takiego typu drobnostek, takich jak właśnie plan lekcji :) Może kiedyś jak będzie mi się chciało, to zrobię coś takiego ;D
    http://foreverthedisneykid.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takie ozdabianie jest super sposobem na małe lenistwo przy sztaludze ;)

      Usuń

^