Sepia pastelą

Hej, hej. Dawno mnie tu nie było, co? Aż chyba się muszę wyspowiadać...
Szkice, rysunki, obrazy w toku, wszystko idzie po mojej myśli i coś czuję, że do końca roku uda wykonać mi się wszystkie zamierzone cele.

A to jedno z moich niedawno skończonych prac. 


Ulica, którą rysowałam już po raz trzeci w życiu. Słowiańska. Format A2.

Rysowanie zajęło mi - dziwne nawet - dwa dni. Kupiłam kiedyś opakowanie pasteli 'ziemistych', lecz dopiero w domu zorientowałam się, że są typem twardym, czyli głównie do wykończeń. Nie używałam ich przez ponad pół roku z myślą, że i tak się nie przydadzą. A tu nagle nastał czas by zmalować coś sepią, zerknęłam na nie raz jeszcze, i - jak się okazało - bardzo przyjemnie się z nimi pracuje. Nawet kanciaste rogi dały się niespodziewanie zetrzeć na kształt grafitu :)

Niedługo chciałabym wykonać drugą wersję Słowiańskiej (O ja, tym razem już czwartą!), tym razem moim artystycznym sprzymierzeńcem - węglem, nie zachowując jednak aż tylu szczegółów. 

Zapowiadam więcej postów :)
Czekajcie więc!

Taka bezenergiczna dzisiaj :< ,
 Aiko


10 komentarzy:

  1. Ładna praca, Aiko, ale miło by było, gdybyś tu wpadała chociaż odrobinkę częściej XD

    OdpowiedzUsuń
  2. Przepiękna praca, jestem pod wrażeniem ;)
    Z ciekawością czekam na inne prace :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam prace w sepii! Chciałam kupić sobie jakiś zestaw w takiej kolorystyce. Jakiej firmy komplet posiadasz? :)
    Rysunek ciepły i klimatyczny. Ja czekam na jakieś malarskie prace, pojawią się?
    Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koreańska marka Mungyo - soft pastel 'Earth Tones'. Może napiszę o nich przy następnej działalności z sepią.
      Kolejny duży obraz już w toku! :))

      Usuń
  4. Śliczna praca. Mimo że przedstawia architekturę to jest bardzo dynamiczny. Uwielbiam takie żywe, ale przy tym cieple rysunki.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Podoba mi się twoja praca. Sama czasem rysuje ale moje pastele kupione dawno temu leżą w kącie. Jakoś nie potrafię za bardzo ich używać :(

    Mój kawałek internetu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie wolę węgiel, ale pastele są nieco do niego zbliżone, wiec od czasu do czasu nie pogardzę. Może wartoby nadać im nowe życie? :)

      Usuń

^