Portrait of a girl *

Super, nie ma to jak pisać posta i zapomnieć przerzucić zdjęcia z telefonu na komputer :")
 ***
Jestem ciekawa, czy u Was też na Wielkanoc było po 16 stopni a teraz leje cały dzień?

W taki deszczowy dzień wreszcie dokończyłam kolejny portret do kolekcji. Z głowy :)
Trzymajcie spam zdjęć!





  W trakcie dzisiejszego rysowania zdążyłam zmienić pozycję już chyba trzy razy. 
- Bardzo fajnie się siedziało na krześle obrotowym z nogami na biurku, nie mówiąc już o
 rysowaniu na stojąco -
Ale i tak nie znalazłam tej najwygodniejszej :c


Jeszcze tylko trochę uśmiechu... * pamiętać dziewczyny, uśmiechać się! *

EFEKT KOŃCOWY


 Oraz parę zbliżeń:


 Bądź co bądź, jestem dumna z włosów i nabazgranego naszyjnika w postaci czarnej linii.
 ***
Wiecie co się najlepiej robi gdy pada wieczorem? 
Rysuje, pisze posty i czyta książki c:
To idę czytać! 


* Tytuły po angielsku zawsze brzmią bardziej tajemniczo.










Romantyczna akwarelka

Cześć! ♥ Jakieś trzy godziny temu skończyłam obraz i chciałam przedstawić go światu :d

A co będę więcej gadać, oglądajcie!


70x50, kartka do akwareli. Znowu męczyłam te akwarele, teraz niech trochę odpoczną. 

Nieco bliżej...


Miało być romantycznie :)
Chętnie poznam Wasze opinie!
Miłej reszty dnia życzę ~
Aiko





Szyba, okno, brak promieni

Cześć! ♥   Przychodzę dzisiaj z nowym, ale nie najnowszym obrazem ;) Robię sobie aktualnie przerwę w pracy dwóch innych , więc szybko się streszczam i lecę.

Ten obraz zaczęłam malować w ferie zimowe (przypadały mi na styczeń) i gdzieś tak chyba na początku lutego był skończony. Później zorientowałam się że "coś tak nie tego", coś dodałam, coś odjęłam. Ogólnie wyszła z tego taka cała babranina. Na szczęście praca może już spokojnie być uznana za ukończoną.


Chyba pokazywałam kiedyś fragment?
70 x 100, oleje. 
Praca jest utrzymana w tonacji biel - czerń/granat. Wygodne rozwiązanie? Zależy od podejścia. Nie ukrywam, że podczas malowania tęskniłam za czymś innym niż dwie farby na przemian. Moje życie w ciągu dwóch tygodni samo stało się czarno-białe.
Ta urocza turkusowa plama to tylko defekt przy robieniu zdjęcia. 

Żeby nie było myśli, że Aiko miała deprechę (chociaż z tamtą pogodą to kto wie), wzięła, maznęła dwoma kolorami i poszła spać. Obraz jest interpretacją wiersza lokalnego poety Stanisława Kruka, potrzebnego do tomiku. Treść zawierała elementy jak: szyba, okno, brak promieni. To co typowa realistka mogłaby innego namalować?

Chętnie poznam Wasze opinie na ten temat! ♥ 


Mikuś i ja pozdrawiamy ~
Aiko

^