Drzewa nad rozlewiskiem


Cześć! To moja ostatnia praca z pleneru.
Tym razem znajdował się przy zbiorniku na krańcu mojego miasta. Trafiłam tam po raz pierwszy i szybko przekonałam się, że to jedno z fantastycznych miejsc do spełniania się przy sztaludze. Chyba pierwszy raz nie żałuję, że musiałam wygrzebać się w sobotę na dziewiątą.
Oprócz nas i pewnego wędkarza nie kręciło się dużo ludzi. Woda szumiała, ptaki ćwierkały, ponadto zrobiliśmy grupowego grilla - czego chcieć więcej. No i widoki - miało się co rysować!


Ale w niebie to ja nie do końca jednak byłam. Płótno krajobrazowe od artysty prezentowało się super,.. do czasu aż nie postawiłam na nim pierwszej kreski. Z początku myślałam, że to wina nowej sepii, ale jak to, przecież na kartce śmigała dobrze. Zaś na tym podobraziu trzeba było naprawdę się namachać aby kolor się wydobył. To było dziwne, ale nawet kreski stawiały nie w tym miejscu co trzeba (xD). No i rama się odbiła, ghr. No ktoś się chyba pomylił, dając nam płótna stricte pod farbę, każąc nam przynieść sepię i węgiel. Także przez 3 godziny udało mi się namalować zaledwie to:



Zabrałam to i kończyłam u siebie. Pewnego razu płótno zaczęło się ścierać, to się w końcu wkurzyłam i zaczęłam jechać pastelami. Tak czasem ze mną jest, że gdy już zacznie mnie gotować od środka, robię niektóre rzeczy zbyt spontanicznie i czasem... żałuję. W tym przypadku wcale nie było inaczej, naszły mnie myśli czy jest sens w ogóle kończyć. Takie jedno wielkie CO JA ZROBIŁAM. Pewnie niejeden z tworzących to zna.
Nagle nadeszła ta chwila. Dokończyłam podpis i odłożyłam kredkę. Teraz mogę odetchnąć z ulgą widząc swój skończony obraz. Jednak podjęłam dobrą decyzję. A Wy, co myślicie? Jak się Wam podoba?

Właśnie za oknem ujrzałam charakterystyczne błyśnięcie, pozdrawiam ~
Aiko


19 komentarzy:

  1. Jest piękny. Nie podjęłaś złej decyzji. Wszystko wygląda tak, jakby miało być właśnie tak urządzone. Niczego nie jest ani za dużo ani za mało. Ideolo. Nie jestem pewna czy mi samej by sie udało stwaorzyc coś tak pięknego.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Efekt końcowy jest świetny! Kolorki super! Tylko raz miałam okazję malować w plenerze i obecnie nie mogę patrzeć na to moje dzieło, które powstało na tych zajęciach. A widzę je często, bo babcia powiesiła w altance na ogródku, eh ;) PS. Odpowiedziałam na Twoje pytanka w poście, pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki! Plener to fajna sprawa. Coś czuję że te wakacje przesiedzę na tarasie mając wszystko pod ręką c;

      Usuń
    2. Ja w plener jedynie na zdjęcia :D

      Usuń
  3. Chcę mieć z kim iść w plener :D Praca piękna, w Twoich pracach chyba najbardziej lubię klimat jaki uzyskujesz. Świetnie operujesz kolorami! :)
    Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki! Ten plener to jednorazówka powiązana z zajęciami. Ja też bym chciała z kim iść w plener xD

      Usuń
  4. Obraz jest świetny, naprawdę :D Bardzo fajnie dobrałaś kolory i chociaż kojarzą się raczej z jesienią, to efekt końcowy jest bardzo ciekawy :) Pracę na pewno można zaliczyć do udanych.

    PS przeprowadziłam ostatnio bloga pod nowy adres, więc zapraszam od terz tu: arsfantasia.blogspot.com
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiedziałam że ktoś zauważy jesienny klimat! Dzięki!

      Usuń
  5. Mimo trudności - wyszło Ci super. Masz talent!
    http://mondayxmorning.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Dear, I have been so busy these days that had no time to come into your blog :(
    Are so beautiful your new sketches!! So wonderful... :)
    BLOG That’s amore ♥ ♥ ♥

    OdpowiedzUsuń
  7. Przepiękna praca! Masz naprawdę wielki talent ;)
    Pozdrawiam
    Moment Of Dreams ♥

    OdpowiedzUsuń
  8. Zazdroszczę Ci tych umiejętności! Rozwijaj swój talent, bo mało kto ma taki :)

    Pozdrawiam gorąco ♡♡♡
    MADEMOISELLE BLOG

    OdpowiedzUsuń

^