Studium postaci

Cześć. Jak mijają Wam wakacje? Ja zaczęłam nową pracę olejną na czterech płótnach... poniekąd powiązaną z dworkiem. Będzie dużo wszystkiego! Tego, co lubicie u mnie widzieć. Sami się przekonacie.

Czy ma ktoś do czynienia z rysunkiem studyjnym? Ostatnio zabrałam się do rysunku postaci - wiecie, kiedyś w końcu trzeba chwycić za ołówek. Ale na pewno takie ćwiczenia pomogą mi nie tylko w pracy z grafitem :)

Kupiłam jakże przydatny 54 centymerowy manekin, a oprócz tego przypomniałam sobie o dawnej kasetce otrzymanej w prezencie, która mieściła trochę ołówków, trochę węgla i nieco innych ciekawych przyborów jak wiszer czy papier ścierny. Z takim wyposażeniem mogę działać!


Ładna, drewniana kasetka. 


Manekinowi trochę "dyndają" nogi, ale pomimo tego drobnego mankamentu okazuje się być naprawdę użyteczny. Świetnie odzwierciedla sylwetkę człowieka, ukazuje cienie i proporcje.



Zapraszam do oglądania szkiców! Wykonane są ołówkami B, HB oraz grafitem.





Zapisałam się na cotygodniowe zajęcia z rysunku studyjnego martwej natury. Nie gwarantuję, że na pierwszy rzut zakocham się w ołówku, jednak podstawy chciałabym mieć opanowane. Tak na wszelki wypadek.

Lubicie rysować ludzi? Działacie ołówkiem, czy może jak ja, nie jesteście jego największymi fanami? ;)

 Poniżej pisakowe rysunki narysowane w czasie wczorajszego filmu.
I czereśnie!




Oczywiście i dzisiejsze szkice niebawem znajdą się w zakładce "Szkice" wraz z innymi.
Miłych, udanych, słonecznych wakacji! Mam nadzieję, że będę tu mogła wpadać częściej!
Aiko










14 komentarzy:

  1. Fajnego masz tego manekina, też kiedyś miałam, ale był strasznie badziewny i w sumie go nie używałam xD
    Strasznie podoba mi się ten drugi obrazek pisakami :D Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasem naprawdę jest problem by ułożyć nogi, ale daje radę xD
      Dzięki i również pozdrawiam!

      Usuń
  2. Też mam takiego manekina, ale zazwyczaj trzyma mi słuchawki xD Powodzenia z tymi ołówkami i miłych wakacji ;D
    Pozdrowionka
    Saphira
    zkredkami.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wielofunkcyjny :)
      Dzięki za doping!

      Usuń
  3. Śliczne szkice :) Mam taki sam zestaw węgli apropo, chociaż średnio lubię nimi rysować :D Ja w te wakacje chyba znajdę tylko czas na zdjęcia :) Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też z Lidla? :) Najbardziej w tym zestawie wkurzają mnie węgielki obwodu słomki. Co do zdjęć, na pewno uda Ci się stworzyć coś klimatycznego przez te wakacje :) pozdrawiam również!

      Usuń
  4. Bardzo udane szkice i ciekawe rysunki. Natomiast oczarował mnie obraz dworku i jeszcze w wolnej chwili do niego wrócę i skomentuję, gdyż zasługuje na więcej uwagi niż mam w tej chwili.

    Powinnam się zaopatrzyć w taką lalkę i również ćwiczyć studium, ale jakoś nigdy nie mam zapału do szybkich szkiców. Mam nadzieję, że kiedyś się do tego zmobilizuję:)

    Pozwoliłam sobie obserwować twojego bloga;)Pozdrawiam.

    www.sagaoludziachlodu-rysunki.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dworek i ja bardzo się cieszymy!♥
      Studium to studium. Trzeba przetrwać.
      Jeszcze raz dziękuję. Pozdrawiam i ja! :)

      Usuń
  5. Studyjny rysunek na pewno Ci się przyda, rysowanie ołówkiem da efekty i w węglu, i w farbach. Jeśli nauczysz się obserwować, to w każdej technice to wykorzystasz, więc uważam, że warto chodzić na takie zajęcia.

    Sama mam dwa takie ludziki, 30 i 14 cm. Kiedyś z nich korzystałam, ale teraz to głównie dekoracja pracowni :)

    Uczyłam się studyjnego rysunku, zarówno postaci jak i martwej natury. Kilka razy byłam też na otwartych lekcjach na ASP i rysowałam akty. I tęsknię za tym, bo rysowanie ze zdjęć nigdy nie zastąpi obserwowania z natury :)

    Ołówek rządzi :D Nie ma to jak precyzyjne narzędzie. Węglem zawsze cała się upaćkam, wszystko mi się sypie i brudzi.

    Czekam na pierwsze szkice z zajęć! Pozdrawiam i zapraszam do siebie:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ze dwa lata temu dostałam niemal identyczną kasetkę, tylko czarną, poza tym przybory takie same :D Manekin też mam, również czarny :D I właśnie wyprzedziłaś mnie jeśli chodzi o rysunek studyjny postaci - od miesięcy próbuję się za niego zabrać, ale ciężko mi się pozbyć tego ogromnego lenia :c Oczywiście nie mogę się doczekać następnych szkiców! I mam nadzieję, że wreszcie pokochasz ołówek ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A no jednak mi też jakoś trudno to wychodzi i nie wiem, czy wyjdzie coś w ogóle = =
      Może tym razem niech ołówek pokocha mnie.
      Życzę Ci powodzenia z rysunkiem studyjnym!

      Usuń
  7. szkice podobają mi sie bardzo dobrze są odwzorowane i z zachowaniem proporcji:) obserwuję:)

    OdpowiedzUsuń

^