Ostrokrzew kolczasty w świątecznym wydaniu

Cześć. Nie wiem jak Wy, ale ja zaczęłam już odliczać dni. Nie do Świąt - one same przyjdą z tym swoim tchnieniem i zapachem pierników - ale do końca dni szkolnych w kończącym się roku 2016, a zostało ich tylko dwa. Jeszcze dwa dni wstawiania na 8 i 7 rano, a później luz.Wydaje się to być do przetrwania 😉
Wygrzewając się tymczasem pod kocykiem i łyk za łyczkiem popijając cynamonową mokkę, chciałabym poinformować, że mam dla Was prezent!
Wczoraj wieczorem na przestrzenie Youtube'a trafiła świąteczna wersja tutorialu! Mile Was zachęcam do obejrzenia progresu rysowania ostrokrzewu kolczastego, a po ludzku - zapewne przez każdego słyszanego angielskiego holly. Bierzcie więc kawę (czy kto co tam lubi) i rozkoszujcie się ostatnią resztką dnia razem ze mną! 😊


Komentatorzy, obserwujący i wszyscy czytelnicy Atelier! Dziękuję, że tutaj jesteście. Przeglądając statystyki z zeszłego roku widzę, że naprawdę jest co porównywać. Mamy końcówkę 2016, czyli minęło już półtora roku od założenia bloga. W ciągu tych lat udało nam się uzyskać prawie 12,500 wejść - nie chciałabym rozkminiać czy to dużo czy mało. To jest informacja dla mnie, że strona zrobiła w tym czasie ogromny postęp. Rozrosła się również moja działalność - odnośnikiem do Atelier stał się m.in. Facebook, Youtube i Instagram.
A to wszystko Wasza zasługa! 

Z pewnością to mój ostatni post przed 24.12, tym samym życzę Wam moi mili czytelnicy jeszcze raz Wesołych Świąt! Abyście swój czas wolny spędzili zgodnie ze swoimi planami, aby pierniki smakowały, a prezenty były trafione i udane 😊
Dla podkręcenia świątecznego nastroju polecam obejrzeć speed drawing raz jeszcze 😊
(Ledwie co odkryłam te emotikonki, a już zdążyłam się w nich zakochać.)





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

^