Drzemka

Kolejny raz moją inspiracją stał się mój kot. Ze specjalnym żądaniem mamy, miał on być do powieszenia w kuchni na ścianę. 
W związku z tym, iż pokój jest utrzymywany w tonacji niebieskiej, postawiłam na błękit. Dawno nie rysowałam niczego typowo w takich odcieniach, ale praca okazała się fajna, ze względu na jakieś produktywne zagospodarowanie czasu w domu spędzonego podczas kataru. Jeszcze przypomniałam sobie o starych pastelach w tonacjach szarości, które w porównaniu do wcześniejszych lat teraz bardzo mi odpowiadają ♥
Format 100x70 / pastele suche



To tak dla porównania :>

Tygrys/UKS9

Tygrys, takie pasiaste kocię. I jednocześnie główny patron leszczyńskich siatkarzy z UKS9 ;)
50x70
W większości brushpeny Kuretake (bez użycia wody)


Dwie japońskie uliczki

Skoro była jedna, to czas na dwie kolejne.
Pierwsza: format niestandardowy 32,5 x 45 cm, bardzo przyjemny papier w odcieniach beżu, o nieco chropowatej powierzchni. Pisaki + 2 promarkery w odcieniach khaki i zieleni. 
Uliczka jest dzisiaj skończona i dzisiaj jej koniec miał być livestream'owany na Instagramie, jednak dość szybko zorientowałam się, że tamtejsza kamera ma jedynie opcję nagrywania w pionie, a mój statyw trzyma tylko w poziomie :"D Będę kombinować, jak by to rozgryźć.


Druga alejka to już kartka ze szkicownika, A5. Typowy backstreet of Osaka.
Tutaj pisaki i znów zabawa z promarkerem.


Jakie tam u Was plany rysownicze?


^