[Japońska uliczka #6] czym się różnią Brushmarkery od Promarkerów?

Ta ulica może wyglądać mało japońsko, jednak jest to widok z Osaki. Spostrzegawczy pewnie zobaczą krzaczki na tablicy. Lubię to ujęcie - nowoczesna "szklana" architektura, a tuż obok rosnące drzewka. Typowa dzielnica biznesu. Wygląda to wyśmienicie, musiałam to narysować.

Standardowo 30x40, Brushmarker|Promarker|cienkopisy


Ostatnio uzupełniałam rysownicze zapasy i przeglądając stronę sklepu w poszukiwaniu odpowiednio różowego Promarkera, trafiłam na Brushmarker. Jest to nowy produkt Winsor&Newton. Różnice? Podczas gdy Promarker to rzeczywiście pisak/marker, Brushmarkerem - jak pierwszy człon nazwy wskazuje - rysuje się prawie jak pędzlem. Jego krycie jest mniejsze, wkład zachowuje się bardziej
jak akwarela niż tusz. Dzięki niemu można uzyskać rozlany, "mglany" efekt, którego nie uda się zrobić Promarkerem! 
Końcówka w typie zakreślacza wygląda niemalże tak samo, ale za to druga strona jest 
w przeciwieństwie do Promarkera większa i gumowa, przez co kontrolowanie kresek staje się łatwiejsze.

khaki: Promarker, róż: Brushmarker
Brushmarker niestety będzie się częściej rozpisywał z powodu pogłębiania tonu, co prostsze okazuje się być w Promarkerach. W tym drugim jednak narysowanie zbyt mocnej kreski może przyczynić się do zepsucia rysunku. Także reasumując, oba markery są bardzo dobre - wszystko w zależności od tego, jaki efekt chcemy uzyskać.

Piszcie, co myślicie, może mieliście już w dłoni takie pisaki?
Pozdrawiam Was wszystkich~



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

^